wtorek, 19 maja 2015

15 .

Witam wszystkich w ten słoneczny piękny wtorek! Całe szczęście wolny od pracy :) A dzisiaj na świecznik idą dwa produkty z Garniera, mleczko do demakijażu i tonik ściągająco-oczyszczający i ulubione płatki kosmetyczne z Biedronki z którymi się nie rozstaje! 





Niestety tonik ściągająco-oczyszczająco mnie zawiódł, nie lubię produktów do twarzy i ciała, które brzydko pachną. Odrzucają mnie od siebie zapachem, nawet jeśli są dobre. Tonik w miarę dobrze oczyszcza moją twarz jednak po 2 tygodniach używania nie mam ochoty dalej używać, przez zapach. Na początku wydawało mi się, że pachnie ogórkowo jednak jest to inny zapach. Bardzo nieprzyjemny :/ 








Mleczko do demakijażu natomiast radzi sobie świetnie! Jestem z niego bardzo zadowolona, radzi sobie nawet z trudnym do zmycia tuszem do rzęs, nie podrażnia okolic oczu. Jest bardzo wydajny,stosuje go codziennie przez jakies 3 tygodnie i ciągle jestem dopiero na początku :) Przeznaczony dla skóry normalnej lub mieszanej. Pachnie bardzo delikatnie i przyjemnie, ma konsystencje typowego mleczka. 











Płatki kosmetyczne Carea, nie rozdwajają się, są bardzo delikatne.Kupuję je od paru lat i jestem bardzo zadowolona. Nie zamieniłabym na żadne inne! :)









środa, 13 maja 2015

14 .

Wraacam! Po bardzo długiej przerwie.. czemu aż tak długiej? W moim życiu pojawiły się małe zawirowania, ale wszystko zaczęło się wspaniale układać. Mimo iż moje wybory nie każdemu z mojego otoczenia odpowiadają. Najważniejsze to układać sobie życie tak, by każdego dnia być szczęśliwym!
Mamy piękny MAJ! Jakiś czas temu pożegnaliśmy majówkę z okazji, której odpoczywałam 3 dni nad morzem! Było pięknie, spacery, słońce, wiatr we włosach, cisza i spokój której bardzo potrzebowałam! Po raz kolejnny wracamy tam w lipcu, tym razem jednak na cały tydzień :)
a o to kilka zdjęć!

Kołobrzeg ;) 








Cudownie puste plaże <3



;)




Rzeka łączy się z morzem.




Port w Kołobrzegu.






sobota, 4 kwietnia 2015

13 .


Heeej! Chciałabym życzyć wszystkim wesołych, zdrowych i przede wszystkim rodzinnych Świąt Wielkanocnych spędzonych w miłej atmosferze. Niech pogoda również Wam dopisze! ;) Wszystkiego dobrego, Wesołych Świąt!





Bell Satin Mat Powder kupiłam jakieś 3-4 miesiące temu w Biedronce, bo był tani a mój puder akurat się skończyło i jakoś nie po drodze mi było do Rossmann'a. Wprawdzie nie spodziewałam się niczego specjalnego, za taka cenę. Jednak zostałam pozytywnie zaskoczona! 
Puder utrzymuje się przez cały dzień, idealnie pokrywa twarz, nie zostawia plam ani też się nie obsypuje.  Ma on w miare dobre zamknięcie, zakręca się. Wolę jednak na tzn "zatrzaski" ;)  Czytałam, że niektórym opakowanie się szybko psuje, moje na szczęście dobrze się spisuje! Bałam się, że będzie on podrażniał moją skórę, dlatego liczyłam raczej na kilku dniowe używanie dopóki nie kupię swojego stałego pudru. Został on ze mną jednak na dłużej ;) I zastanawiam się nad różem z Bell. 






Używam go już jakiś czas dlatego niezbyt wyraźnie widać wytłoczone motylki, które są bardzo uroczym motywem ;) 








sobota, 28 marca 2015

12 .



Heej! W to pochmurne sobotnie popołudnie postanowiłam przygotować dla Was post. ;) I mam pytanie.. używacie kosmetyków firmy Bell ? Jesteście zadowolone ? Ja jakieś pół roku temu kupiłam puder, który spisuje się bardzo dobrze i jestem z niego bardzo zadowolona i być może niebawem pojawi się post na jego temat ;) Ale jakiś tydzień temu skusiłam się na błyszczyk firmy Bell, żal  było nie sprawdzić za 8 zł i to jeszcze w kolorze nude.


Błyszczyk Bell nr 02 , około 8 zł, biedronka. ;)


Niestety.. nie jestem z niego za bardzo zadowolona. Kolor bardzo mi odpowiada! To że jest taki malutki i bardzo dobrze go się nakłada. Usta nie kleją się za bardzo jak przy innych błyszczykach tego typu, co dla mnie jest na wielki +. Odnoszę jednak wrażenie, że delikatnie wysusza moje usta.. co naprawdę po całym dniu zaczyna mi przeszkadzać :/ Trochę się zawiodłam zwłaszcza, że z pudru byłam bardzo zadowolona!











A tak prezentuje się na ustach ;)







Po zakręceniu błyszczyka niestety jego zawartość wypływa na zewnątrz, co dla mnie jest ogromnym minusem! :/









poniedziałek, 23 marca 2015

11 .

Hej! Dawno mnie nie było, ale to przez mój wyjazd do Krakowa. O którym post być może pojawi się niedługo ;) A dzisiaj małe zakupy, ponieważ brakowało mi już kilku rzeczy. Wybrałam się do hebe, pepco i drogerii w pasażu w Tesco, nie znam nazwy niestety. :P







Eveline SOS  dla kruchych i łamliwych paznokci. Moje paznokcie potrzebują regeneracji, są w okropnej kondycji. Mam nadzieję, że odżywka pomoże. Kupiłam w HEBE za 12.99 zł. Używa któraś z Was? Pomogła? :) Ja dziś zaczynam testowanie, mam nadzieje, że niedługo pochwalę się świetnymi efektami.



Antyperspirant NIVEA pearl & beauty, kupiłam go pierwszy raz więc zobaczymy jak się sprawdzi. Pachnie bardzo delikatnie, kupiony w drogerii za 10.99 zł.



Ramki kupione w pepco, mam cała masę zdjęć niestety żadnych w ramkach w pokoju a chciałabym by zdobiły mój pokój, zielona i czerwona. Za 4,99 zł.



No i balerinki damskie, za 1.99 zł, bo powiew wiosny już czuć. A brakuje mi ich w mojej szafie. ;) a czas na balerinki i koturny już niebawem!








sobota, 14 marca 2015

10 .

Cześć wszystkim! W ten pochmurny sobotni dzień, choć za oknem jest ponuro i deszczowo to mnie weekendowy nastrój nie opuszcza. Być może dlatego, że już w przyszły piątek jadę do Krakowa na weekend! :) 
Dziś moi dwaj ulubieńcy! Każdy uwielbiam za co innego, i chętnie do nich wracam kiedy moje opakowanie jest na wykończeniu. Być może któraś z Was również lubi. 
Zdjęcia niestety nie są zbyt dobrej jakości, na dworze jest szaro przez co zdjęcia w moim pokoju wychodzą okropnie! 







Nivea Soft do twarzy, ciała i dłoni, krem intensywnie nawilżający z olejkiem jojoba oraz witaminą E. Lubię za to, że cudownie nawilża moja twarz i dłonie, stosuje na ciało jedynie podczas wyjazdów, by nie obciążać zbytnio mojej kosmetyczki wieloma kosmetykami, który i tak mam zawsze opór. Dla mojej bardzo suchej skóry jest idealny, szczególnie kiedy przez okres wakacyjny pracowałam i moje dłonie były narażone na minusowe temperatury przez co moje dłonie były mega wysuszone i zniszczone. U mnie spisał się naprawdę świetnie! Używam bardzo długo i na pewno jeszcze nie raz kupię! Zapach też bardzo lubię, delikatny.
Używacie? Znacie? :)














Ziaja Kakaowe masło do ciała, które kocham za zapach, kolor i dość dobrze radzi sobie z moją skórą. Wydaje się być bardziej odżywiona, używam go jednak na przemian z Kozim Mlekiem, o którymi pisałam TUTAJ. Masło kakaowe jest ze mną dopiero od miesiąca, ale myślę, że chętnie sięgnę po inne produkty z tej serii. :) Zapach i kolor to na pewno coś co bardzo przyciąga do siebie. Ma ono dość gęstą konsystencję, która bardzo łatwo się rozprowadza :)
Jeśli nie znacie, to spróbujcie, warto!


















czwartek, 12 marca 2015

9 .

Cześć! Dzisiaj post o nieco innej tematyce.. Mianowicie chciałabym się dowiedzieć jakich odżywek używacie do paznokci? Jeśli w ogóle używacie? A może któraś z Was stosuje jakieś suplementy diety? Niestety moje paznokcie z natury chyba nie chcą rosnąć a nie znalazłam jeszcze żadnej odżywki, która by mi pomogła.. Używałam Eveline 8w1, niestety nie pomogło. Być może powinnam używać innej, tylko nie do końca wiem która mi pomoże, bo nie chciałabym też im zaszkodzić. A słyszałam o tych odżywkach niestety też wiele niedobrego. :/


























Jak widać odżywek tej firmy jest całe mnóstwo! Tylko którą wybrać i która pomoże? Po której Wy macie widoczne efekty? 




Geen Hills - herbatka rozgrzewająca, jest pyszna! O smaku słodkiej śliwki, figi z imbirem i cynamonem. Pachnie pięknie i naprawdę działa rozgrzewająco, w ponury i zimny dzień taki jak dziś jest idealna. ;)